EcoGenerator: Saperzy znów w akcji
W EcoGeneratorze właśnie rozpoczęła się druga część krótkiego, wiosennego postoju przeglądowego. Towarzyszą jej dobrze już znane dźwięki, czyli seria kontrolowanych wybuchów. To nie awaria, lecz sprawdzona i zaawansowana metoda czyszczenia instalacji przemysłowych. Tym razem prace obejmują drugi kocioł i przebiegają dokładnie według tej samej procedury.


Każdej wiosny specjaliści i technolodzy EcoGeneratora sprawdzają kotły, w których na co dzień spalane są odpady, oraz instalacje odpowiedzialne za oczyszczanie spalin. Celem jest przegląd przed wakacyjnym remontem, określenie zakresu prac oraz usunięcie drobnych usterek, wymagających odstawienia kotłów. To także czas na przygotowanie planu działań i zamówienie ewentualnych części zamiennych.
Przynajmniej doba, by wygasić linię
W przypadku drugiej linii proces wygaszania również nie odbywa się natychmiast. Od momentu zaprzestania podawania odpadów do kotła musi minąć co najmniej doba, aby urządzenia mogły bezpiecznie stygnąć zgodnie z wymaganymi gradientami temperatur. Dopiero wtedy możliwe jest wejście do instalacji i ocena stanu jej elementów. Na wykonanie prac przewidziano około tydzień, po czym linia wróci do eksploatacji.
EcoGenerator dysponuje dwiema liniami technologicznymi, podczas przeglądu są one wygaszane naprzemiennie. Dzięki temu instalacja przez cały czas pracuje i nieprzerwanie unieszkodliwia odpady komunalne. Przegląd jednej z linii miał miejsce w marcu, teraz przyszedł czas na drugą.
Mikrowybuchy na działającym kotle
Jednym z kluczowych etapów, poprzedzających właściwy postój, jest czyszczenie powierzchni ogrzewalnych czwartego ciągu kotła metodą mikrowybuchów. Podobnie jak wcześniej, zadanie realizuje wyspecjalizowana firma przy udziale saperów.
Proces odbywa się na działającym kotle, jednak wyłącznie w jego częściach, gdzie nie występuje ogień. Pozwala to na usunięcie osadów bez konieczności całkowitego wyłączania instalacji i umożliwia przeprowadzenie przeglądu już na częściowo oczyszczonym kotle.
Czyszczenie kotłów za pomocą mikrowybuchów to jedna z najbardziej zaawansowanych technologii stosowanych obecnie w energetyce. Można je porównać do precyzyjnego i bardzo szybkiego uderzenia „energetycznym młotkiem”. Fala uderzeniowa powstająca w wyniku mikrodetonacji rozchodzi się z prędkością ok. 8 000 m/s, co pozwala skutecznie oderwać nagromadzone zanieczyszczenia od ścian kotła bez ingerencji w jego strukturę.
Cały proces jest w pełni kontrolowany. W wybranych punktach instalacji wprowadza się mikroładunki za pomocą specjalnych lanc. Po ich inicjacji powstaje krótki, intensywny impuls energetyczny, działający punktowo tam, gdzie jest to konieczne. Każde działanie poprzedza indywidualna analiza techniczna.
Ładunki są niewielkie i precyzyjnie dobrane do warunków instalacji. Ich zadaniem jest wygenerowanie energii, która usuwa nawet wielowarstwowe osady, pozostając bezpieczna dla samego kotła.


Saperzy, kamery i specjalne lance
Pracownicy, wyposażeni w stroje termiczne, otwierają właz kotła i na podstawie obrazu z kamer wprowadzają ładunki wybuchowe o odpowiednio dobranej wielkości. Umieszczane są one na specjalnych lancach, które pozwalają dotrzeć do miejsc wymagających oczyszczenia. Detonacje inicjowane są z pulpitu sterowniczego.
Czytaj też: Saperzy w EcoGeneratorze, czyli spektakularne czyszczenie kotłów
Każdy mikrowybuch odbywa się zgodnie z określoną procedurą, a po jego wykonaniu przeprowadzana jest kontrola efektów. Pomiędzy kolejnymi detonacjami zachowywane są kilkuminutowe przerwy. W trakcie czyszczenia jednego kotła dochodzi zwykle do kilkudziesięciu kontrolowanych wybuchów, a cały proces trwa niemal cały dzień.
Bezpieczeństwo ma charakter nadrzędny. Ze względu na wykorzystanie materiałów wybuchowych prace prowadzą wyłącznie wykwalifikowani specjaliści z odpowiednimi uprawnieniami. Saperzy nadzorują cały proces.
W czasie prowadzenia prac obowiązuje bezwzględny zakaz wstępu osób postronnych na instalację.
Dlaczego mikrowybuchy?
Kontrolowane detonacje powodują odrywanie się nagromadzonych zanieczyszczeń od powierzchni ogrzewalnych kotła, co umożliwia ich usunięcie z instalacji. Metoda ta ma istotną przewagę nad tradycyjnym czyszczeniem mechanicznym – jest skuteczniejsza i tańsza. Nie wymaga budowy rusztowań ani wchodzenia ekip do wnętrza kotła i co najważniejsze – jego wcześniejszego wyłączenia.
Więcej zdjęć z procedury oczyszczania kotła mikrowybuchami na naszym Facebooku i Instagramie. Polub nas!








